Biografia Renaty Przeniosło


Renata Przeniosło

Renata Przeniosło urodziła się 8 marca 1948 r. Jest absolwentką Liceum Sztuk Plastycznych w Częstochowie, które ukończyła w 1969 r. w pracowni ceramiki. Cechy charakterystyczne ceramiki to: daleko idące stylizacje, dekoracyjność, czystość barw w zdobnictwie, idealizowanie kształtów i form. Te właśnie elementy ceramiki są widoczne w jej malarstwie. Po ukończeniu szkoły pracowała jako instruktor psychoterapii zajęciowej z ludźmi chorymi. I to, jak sądzi skłoniło ją później do podjęcia w malarstwie ulubionego tematu - portretu, który stał się najodpowiedniejsza formą wyrazu jej psychiki. Ta ciągła analiza człowieka uczuliła ją na cierpienie i nauczyła dostrzegać emocjonalne walory istoty ludzkiej. Często łączy w obrazie postać z elementami przyrody, uważając, że jesteśmy jej integralną całością. Tematem jej twórczych przemyśleń od 20 lat jest człowiek.

Obserwując ludzi, zauważam ich niemal fizyczne podobieństwo do kwiatów, krzewów i drzew. Jest to fascynujące. Kwiaty i drzewa są jak ludzie. Piękne i dumne, skromne i zatroskane brakiem urody, smutne i wesołe, wysmukłe i karłowato powykręcane. Zawsze najbardziej inspirowało i pobudzało moją wyobraźnię "piękno" w każdej swojej postaci. Uważam, że bowiem, że rzeczy niedoskonałych jest wokół nas tak wiele, że poświęcanie im czasu w literaturze, muzyce czy plastyce mija się z założeniami sztuki w ogóle. To co złe i brzydkie, jak agresja wyzwala negatywne odczucia. To co "piękne" uszlachetnia, wprowadzając ład i harmonię, mobilizuje do działań estetycznych i pozytywnych. Dlatego lubię malarstwo z treścią, poetyckie, ale rzetelne, z solidnym warsztatem. Dlatego maluję portrety i martwą naturę, gdyż te tematy pozwalają na zastosowanie tych wszystkich elementów. Malując portrety spotkałam wielu ciekawych ludzi. Były to zawsze osoby z grona przyjaciół i znajomych przyjaciół. Mimo, że cenię i podziwiam wielu artystów z różnych dziedzin, to nigdy nie przyszło mi do głowy aby ich malować. Wyjątkiem był Freddie Mercury.

Renata Przeniosło swoje prace prezentowała na zbiorowych wystawach poplenerowych w wielu miastach, autorskie tylko w Sosnowcu, gdzie mieszka. Kilka lat temu pożar mieszkania zniszczył jej malarski dorobek. Następne obrazy powstałe po tym wydarzeniu, to już zdecydowanie portrety i martwa natura.

Ostatnie jej prace, to cykl portretów poświęconych Freddiemu Mercury.

To właśnie zmarły 24.XI.91 r. lider i wokalista Queen stał się swoistym wyzwaniem dla artystki. Renata Przeniosło nie uległa modzie na Freddiego, a jej osobiste emocje i zafascynowanie muzyką i osobowością tego wybitnego wokalisty rockowego zrodziły się na długo przed jego śmiercią.

W jej malarstwie, a szczególnie w tym cyklu, występuje owo częste symboliczne połączenie postaci człowieka z motywem kwiatu. W obrazie Zapach żonkili autorka podkreśla przemijalność i ulotność bytu, co, jak uważam, jest wyraźne przy zestawieniu wizerunku twarzy chorego, umierającego artysty z żonkilem - wyjątkowo delikatnym i szybko więdnącym wiosennym kwiatem.

Interesująca jest także koncepcja artystki w docieraniu z informacją plastyczną do współczesnego odbiorcy - natłok ruchomych obrazów, agresywne barwy czy ostre kontury. Te wyraziste akcenty, często mocno dookreślające niektóre elementy świata przedstawianego nie zatracają ani subtelności ani wrażliwości, które przecież były dla artystki podstawą i inspiracją twórczą namalowanych obrazów.

Notka biograficzna pochodzi z albumu "Freddie Mercury w obrazach Renaty Przeniosło", wydanego w 1993 roku


© & ® 1999 Misiaq Ltd.